Podróż po Wschodnim Wybrzeżu i powrót do Polski

For English scroll down.

Na koniec naszego pobytu w USA pojechaliśmy na szesnastodniową wycieczkę samochodową po Wschodnim Wybrzeżu. Przejechaliśmy łącznie 10 stanów. Na początku pojechaliśmy do Parku Narodowego Shenandoah w Wirginii i Blue Ridge Parkway w Północnej Karolinie. Spaliśmy w hotelach i pod namiotami. W Shenandoah spotkaliśmy na szlaku grzechotnika.

Potem pojechaliśmy najdalej na południe – do portowego miasta Savannah w Georgii i na Tybee Island. Po zwiedzeniu tamtego miasta pojechaliśmy w okolice Virginia Beach, gdzie spędziliśmy kilka dni. Tam najbardziej mi się podobało, bo w oceanie były wielkie fale. Jako ostatni etap naszej podróży pojechaliśmy do Baltimore, gdzie spaliśmy noc w hotelu, a na następny dzień polecieliśmy do Polski. Będę bardzo tęsknił za Stanami.

Screen Shot 2018-07-22 at 12.54.37 PM


 

Trip to the East Coast and back to Poland

On the end of our stay in US we went on a 16-day road trip on the East Coast. Altogether we traveled 10 states. First, we went to the Shenandoah National Park in Virginia and Blue Ridge Parkway in the North Carolina. We slept in hotels and at the campground.  In Shenandoah we saw a Rattlesnake on the trail.

After that, we drove South- to a town Savannah in Georgia and Tybee Island. Then we went to Virginia Beach, where we spend a few days. It was my favorite part because there were huge waves in the ocean.

As our last part of the trip we spend a night in Baltimore, and on the next day we flew to Poland.

I will miss the USA.

Advertisements

Koniec roku szkolnego

For English scroll down.

Rok szkolny już się zakończył i rozpoczęły się wakacje. Był to mój pierwszy rok szkolny w USA. Zakończenie roku wyglądało podobnie jak w Polsce. Na świadectwie mieliśmy tylko ocenę opisową bez stopni. Na koniec roku każdy z nas musiał przygotować prezentację  która miała pokazać nasz postęp. Zaczynałem ledwo znając angielski, a ostatni test wykazał że nie jestem już uznawany za osobę uczącej się angielskiego i mógłbym przejść do zwykłej amerykańskiej klasy. Oto jak wyglądał koniec roku szkolnego w USA.

IMG_7042


The end of the school year

The school year already ended and the summer vacation began. That was my first school year in the USA. The end of the year ceremony looked similar to the one in Poland. We only had a descriptive grade without rates at the certificate. At the end of the year everybody had to make a presentation that was supposed to show our growth. I started barely knowing English, but the last test showed that I am not considered as an English learner anymore and could go to the regular American class. That’s how the end of the year looked in USA.

 

 

The Southwest: Nevada, Arizona, Utah

For English scroll down.

W czasie przerwy wiosennej polecieliśmy do Las Vegas gdzie rozpoczęliśmy zwiedzanie Nevady, Utah i Arizony.  Zaczęliśmy od Grand Canyon. Jest on w niektórych miejscach głęboki na 1,6 kilometra i szeroki na 16 kilometrów. Taksówkarz w Las Vegas powiedział że to tylko dziura w ziemi, lecz ja uważam że jest on bardzo spektakularny. Czasami  wieczorem druga krawędź kanionu jest niewidoczna lub trudna do zobaczenia. Rzeka Colorado która stworzyła ten kanion wygląda jak mały strumyczek na dnie kanionu.

Następnego dnia pojechaliśmy do miasteczka Page w Arizonie. Zwiedziliśmy tam Antelope Canyon i Horseshoe Bend. Antelope Canyon to bardzo wąski kanion, który mieści się na terenie indiańskiego plemienia Navajo (czytaj: Navaho). Zwiedziliśmy go z przewodnikiem, który opowiedział nam trochę o historii kanionu, jak jest zbudowany oraz pokazał nam kilka formacji które przypominają różne rzeczy, np. żółwia. Horseshoe Bend to słynne zakole rzeki Colorado które podziwialiśmy o zachodzie słońca.

Kolejnego poranka wjechaliśmy do Utah jadąc spektakularną drogą aż dotarliśmy do Bryce National Park. Spędziliśmy tam kilka dni wędrując po szlakach Navajo Loop, Queen’s Garden i innych. Po tych kilku dniach pojechaliśmy do Zion National Park. Byliśmy tam na szlakach Emerald Pools, Weeping Rock, Riverside Walk i znany Szlak The Narrows, w którym trzeba było iść cały czas w rzece. Po Zion National Park wróciliśmy do Las Vegas i polecieliśmy do domu.


Screen Shot 2018-04-26 at 4.18.17 PMIMG_5222IMG_5394IMG_5409IMG_5553IMG_5564IMG_5617IMG_5912IMG_6187


During the spring break we flew to Las Vegas where we started our road trip across Nevada, Utah and Arizona. We started with the Grand Canyon. The Canyon it is 1.6 km deep and 16 km wide in some parts. A taxi driver in Las Vegas said that “the Canyon is just a big hole in the ground”, but I think it’s very spectacular. In some evenings the other edge of the canyon is invisible or difficult to see. The Colorado River that formed this canyon looks like a small creak at the bottom of the Canyon.

The next day we headed to Page in Arizona. We visited the Antelope Canyon and the Horseshoe Bend. The Antelope Canyon is very narrow and it’s located at the Navajo tribe territory. We visited it with a Navajo guide who told us a bit about the history of the canyon, how it was formed, and showed us several formations that had interesting shapes, for instance a turtle. Horseshoe Bend is the famous bend of the Colorado River which we admired at a sunset.

The next morning, we entered Utah on a spectacular road until we reached the Bryce National Park. We spent a few days wandering the Navajo Loop, the Queen’s Garden and other trails. After a few days we went to the Zion National Park. We were there on the Emerald Pools, the Weeping Rock, the Riverside Walk and a famous The Narrows Trail, where you have to go all the time in the river. After the Zion National Park, we returned to Las Vegas (and the Red Rock Canyon nearby) and flew home.

 

Przewodnik po restauracjach w Bostonie

W Bostonie jest wiele różnorodnych restauracji. Może ze względu na to, że wiele ludzi z innych krajów przemieszcza się do USA, może dlatego, że większość ludzi w Stanach lubi jeść w restauracjach, a może z obu powodów. My zwykle jemy w domu bądź w szkole, lecz czasami również w restauracjach i próbujemy nowych smaków. Moim ulubionym typem restauracji to chińskie restauracje, ponieważ jest tam bardzo zróżnicowane jedzenie, a porcję są bardzo duże, więc to co nie zostało zjedzone można wziąć do domu i zjeść kolejnego dnia. Oto mój ranking top 10 najlepszych restauracji w Bostonie i okolicach:

#10- Hong Kong Restaurant (Cambridge, chińska)

#9- Anna’s Taqueria (Cambridge, meksykańska)

#8- Au Bon Pain (sieć, amerykańska)

#7- Chutneys (Cambridge i Boston, hinduska)

#6-Panera Bread (sieć, amerykańska)

#5-Tasty Burger (Cambridge, Fast Food)

#4-Clover (Boston i Cambridge, wegetariańska)

#3-Border Café (Cambridge, Tex-Mex)

#2-Pho Pasteur (Boston, wietnamska)

#1-Zoe’s (Somerville, chińska)

 


 

My guide on the Boston’s restaurants and cafes

There is a lot of restaurants and cafes in Boston. The reason could be that there are a lot of immigrants in the US who create them, or maybe the fact that people in US like to eat out, possibly also both reasons. We eat at home or at the school in most cases but from time to time also out. My favorite type of restaurants is Chinese. The food is really diverse there, portions are huge and one can take the leftovers home. That’s my ranking of the best restaurants and cafes in Boston:

#10- Hong Kong Restaurant (Cambridge, Chinese)

#9- Anna’s Taqueria (Cambridge, Mexican)

#8- Au Bon Pain (chain, American)

#7- Chutneys (Cambridge i Boston, hinduska)

#6-Panera Bread (chain, American)

#5-Tasty Burger (Cambridge, Fast Food)

#4-Clover (Boston and Cambridge, vegetarian)

#3-Border Café (Cambridge, Tex-Mex)

#2-Pho Pasteur (Boston, Vietnamese)

#1-Zoe’s (Somerville, Chinese)

 

 

Floryda

For English scroll down.

Jakiś czas temu w czasie ferii wybraliśmy się na tygodniową wycieczkę na Florydę. Tampa, Everglades, Big Cypress, Florida City, Key West, Miami, Sanibel: oto miejsca, w których byliśmy. Przejechaliśmy razem ponad 2000 km.

Gdy wylądowaliśmy w Tampie przeżyliśmy szok termiczny: w Bostonie była zima, a na Florydzie około 30 stopni i palmy!

Następnego poranka pojechaliśmy samochodem do Parku Narodowego Everglades, gdzie oglądaliśmy aligatory, ptaki, różne gatunki ryb i roślin. Po kilku dniach pojechaliśmy do Key West, najbardziej wysuniętej na południe części Florydy, składającej się z wysp połączonych długimi mostami. Najdłuższy z nich ma aż 12 km! Odwiedziliśmy tam dom Ernesta Hemingwaya i zjedliśmy lunch w jego ulubionej restauracji Sloppy Joe’s.

Kolejnego dnia wyruszyliśmy do Miami. Kąpaliśmy się tam w oceanie, przeszliśmy Ocean Drive i zwiedziliśmy Little Havana. Ostatniego dnia pojechaliśmy na Sanibel Island, gdzie zebraliśmy muszle i kąpaliśmy się w Zatoce Meksykańskiej. Powrót do zimnego Bostonu był kolejnym szokiem termicznym. Dzisiaj spadło mnóstwo śniegu!


Florida

Some time ago during winter break we took a trip to Florida. We have been to Tampa, Everglades,Big Cypress, Florida City, Key West, Miami and Sanibel. We drove about 1200 miles altogether. When we arrived in Tampa we experienced a thermal shock: in Boston there was winter, but in Florida there was about 86 Fahrenheit and palm trees!

The next morning we drove to the Everglades National Park, where we watched alligators, birds, many types of fish and plants. After few days we went to Key West, the most southern part of Florida. The Keys that’s many islands connected by bridges. The longest of them is 7 miles long! We visited the Ernest Hemingway’s house and ate lunch at his favorite restaurant (Sloppy Joe’s). The next day we went to Miami. We swam in the ocean, walked through the Ocean Drive and visited Little Havana. The last day we went to Sanibel Island, where we collected seashells and swam in the Mexican Gulf. Upon our return to cold Boston we experienced a thermal shock once again. Today there was a snow storm in here!

 

Biblioteki są dla ludzi!

For English scroll down.


Prawie codziennie chodzę do biblioteki Cambridge Public Library która mieści się kilkadziesiąt metrów od naszego domu. Spędzam tam 1-2 godziny. Do moich ulubionych serii zaliczają się: Amulet autorstwa Kazu KibushiAll The Wrong Questions Lemony Snicket’a, seria o Magnus Chase autorstwa Ricka Riordan’a. Lubię również książki autorki Raina Telgemeier (Ghosts, Sisters, Smile, Drama).

Biblioteka jest przestronna i pełna naturalnego światła. Przy wejściu jest napisane “Welcome” w wielu językach, między innymi polskim. W wielu miejscach znajduje się znak “Libraries are all about people” co mniej więcej znaczy “Biblioteki są dla ludzi”. I taka jest właśnie ta biblioteka: jest tam dużo książek, pracownicy bardzo przyjaźni i są fajne miejsca do siedzenia. Wypożyczyłem w niej dziesiątki książek i komiksów.


I’m spending about 1-2 hours in the Cambridge Public Library almost every day.  It’s just 2-3 minutes walk from our house.  My favorites book series are: Amulet by Kazu Kibushi,  All The Wrong Questions by Lemony Snicket and a series of novels about Magnus Chase by Ricka Riordan. I also like books by Raina Telgemeier (Ghosts, Sisters, Smile, Drama).

The library is spacious and full of natural light. There is a “Welcome” sign in different languages, including Polish, placed at the entrance. Also “Libraries are all about the people” sign, placed in many places. And that’s exactly how the Cambridge Public library is organized: there is a lot of books, super friendly librarians, great spots to sit and read a book. I’ve already borrowed dozens books and comic novels there.

Wycieczka do NYC

For English scroll down.

Jakiś czas temu byliśmy w New York City (Nowy Jork). Cała wycieczka oczywiście zaczęła się od podróży. Jechaliśmy pociągiem Amtrak wyjeżdżającym z North Station (Stacji Północnej) w Bostonie do Penn Station w Nowym Jorku. Byliśmy tam przez kilka dni i widzieliśmy największe atrakcje Manhattanu, między innymi: Times Square, widok z Top of the Rock (Rockefeller Center), Grand Central oraz Statuę Wolności. Przeżyliśmy też potężną burzę śnieżną i byliśmy w American Museum of Natural History. Najbardziej podobało mi się Chelsea Market, czyli wielka przestrzeń z restauracjami i sklepami. Jedliśmy tam lunch, którym była ekstremalnie ostra zupa wietnamska z robionym ręcznie makaronem (noodles), od której leciały łzy. Nie udało mi się zjeść jej całej, bo była za ostra. Wydaje mi się, że Nowy Jork to ciekawe miasto do zwiedzenia, ale chyba trudne do życia.

 


We finally visited the New York City a few weeks ago. We traveled by Amtrak train leaving North Station in Boston to Penn Station in New York. We spent a few days there and saw the most famous attractions of Manhattan, including Times Square, the view from Top of the Rock (Rockefeller Center), Grand Central and the Statue of Liberty. We also experienced a big snow storm and visited the American Museum of Natural History. But the Chelsea Market was what I liked the most. It’s a large space with restaurants and shops. We ate lunch there:  I ordered an extremely spicy Vietnamese soup with hand-made noodles. I could not eat it all because it was too spicy. I think that New York is an interesting city to visit but looks like difficult to live.

Wycieczka na Cape Cod

For English scroll down. 

Kilka dni po Świętach pojechaliśmy z Jonną i Bartkiem na Cape Cod. Była to wycieczka głównie samochodowa, w której zatrzymywaliśmy się co jakiś czas żeby obejrzeć plaże, małe miasta i latarnie morskie. Przejechaliśmy cały cypel aż do Provincetown. Było bardzo zimno, wietrznie i bardzo fajnie. Oto kilka zdjęć z wyprawy.

road to provincetown

 


During holidays, we went with Jonna and Bartek for the Cape Cod road trip. We stopped  to see the beaches, small towns and lighthouses. We drove all the way to Provincetown. It was very cold and windy but really cool. You will find some photos from the trip above.

 

 

 

#NieCałkiemTradycyjnie

For English scroll down.

Kilka tygodni temu my i nasi przyjaciele z Finlandii obchodziliśmy Święta Bożego Narodzenia. Nie wyglądały one dokładnie tak jak Święta w Polsce, Stanach lub Finlandii. Przede wszystkim: jedzenie. W skład niego wchodziły: barszcz z uszkami, łosoś i pieczone ziemniaki. Po kolacji zabraliśmy się do otwierania prezentów, w czasie którego jedliśmy różne przekąski i słodycze. Zrobiliśmy trochę zdjęć, które później zamieściliśmy na Instagramie pod #NieCałkiemTradycyjnie.

IMG_2892

Na zdjęciu Newbury Street, Boston.


#NotQuiteTraditonal

A few weeks ago we and our friends from Finland had the holiday dinner. It didn’t look like traditional Christmas Eve dinner in Poland, Finland or even US. First thing: food. It included: borscht with uszka, salmon and fried potatoes. After dinner we opened presents and ate different snacks and sweets. We did some photos which later we put on the Instagram under hashtag #NotQuiteTraditional